Ciekawe i przydatne fakty na temat aborcji

Wbrew powszechnej opinii, aborcja jest bardzo popularna. Według Amerykańskiego Instytutu Guttmacher  30% amerykańskich kobiet przeprowadza aborcję w wieku 45 lat, prowadząc badania nad zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym. Jeśli uważasz, że nie znasz nikogo, kto dokonał tego zabiegu, prawdopodobnie jesteś w błędzie. „Aborcja jest wysoce napiętnowana, a wiele osób nie czuje się swobodnie o tym rozmawiając”,Nancy Stanwood,  profesor położnictwa i ginekologii w Yale School of Medicine.

Prawdopodobieństwo, że aborcja skończy się śmiercią jest niskie

Mniej niż jedna kobieta umiera na 100 000 legalnych aborcji. Wykonanych w odpowiednich warunkach lub przy użyciu oryginalnych leków poronnych. Porównując w 2012r. w Stanach Zjednoczonych umieralność przy porodzie dziecka wynosiła 15,9 na 100 000. To oznacza, że poród jest 14 razy bardziej ryzykowny niż aborcja(przy założeniu, że był to I trymestr). Większość aborcji wykonuje się do 12 tygodnia ciąży.

Usunięcie ciąży zmniejsza szanse na potomstwo w przyszłości

Aborcja nie ma wpływu na płodność kobiety. Oczywiście jak w przypadku każdej procedury medycznej istnieje ryzyko komplikacji czy powikłań, jednak są one bardzo niskie. Podsumowując Stanwood. „Ogólnie rzecz biorąc, aborcja nie zwiększa ryzyka niepłodności, bo jest tak bezpieczna” – wyjaśnia.

Wiele kobiet, które zdecydowały się na aborcję nie żałuje decyzji

Zamiast żalu kobiety bardzo często odczuwają ulgę. Rzadko się zdarza, że ciąża zostaje przerwana bez woli płci żeńskiej. Tutaj podkreślmy, że tylko kobieta może decydować o tym czy przerwać ciążę. Zdanie partnera również jest ważne, natomiast jeśli jesteś niepewna-nie powinnaś tego robić. 99% tych, które dokonały zabiegu nie żałują swojej decyzji. Oczywiście mogą pojawić się takie uczucia jak smutek czy żal i to zupełnie normalne- w większości jednak kobiety odczuwają ulgę.

Nie tylko bezdzietne kobiety dokonują aborcji

Jak donosi Instytut Guttmachera, 59% kobiet przystępujących do zabiegu jest już matkami. Reszta, która nie ma potomstwa zazwyczaj argumentuje swoją decyzję złym czasem w życiu na dziecko i zazwyczaj wyraża chęć do posiadania potomstwa w przyszłości.

Decyzja o usunięciu ciąży nie jest oznaką nieodpowiedzialności

Stereotypem jest myślenie, iż aborcji dokonują kobiety sypiające bez zobowiązań z przypadkowymi partnerami, lub takie, które nie zabezpieczają się podczas seksu. Prawda jest taka, że wiele dorosłych pań, które podczas zbliżeń dbają o antykoncepcję zachodzi w niechciane ciąże. Dlaczego? 79% kobiet deklarowało, że zaszło w niechcianą ciążę z powodu pękniętej prezerwatywy. To zdarza się często. Kilkanaście procent oznajmiło, iż zapomniało zażyć 1-2 tabletek antykoncepcyjnych. Jesteśmy tylko ludźmi i takie rzeczy się zdarzają nawet małżeństwom z wieloletnim stażem.

Kobieta chcąc aborcji bez dostępu do niej, często nie rezygnuje

Czasami tak jest. Jeśli jednak kobieta decyduje się na usunięcie ciąży, bo nie chce w niej być i rodzić dziecka, szuka innego sposobu. Często są to drastyczne kroki, nie raz bardzo niebezpieczne. Takie kroki  mogą prowadzić do drastycznych konsekwencji- nawet śmierci.

Pigułka PO to nie to samo, co tabletki poronne

Ta plotka może wynikać z niewiedzy społeczeństwa, lub ma na celu zniechęcenie kobiety do antykoncepcji doraźnej. Tabletka 72h po stosunku jest zażywana po to, aby do zapłodnienia nie doszło. Jeśli podczas stosunku kobieta nie zabezpieczyła się przed ciążą, lub antykoncepcja zawiodła można sięgnąć po takie rozwiązanie. Pigułki poronne to leki, które zażywa się będąc w ciąży. Takie tabletki mają za zadanie wydalić zarodek z macicy i spowodować, że ciąża zostanie przerwana. To bardzo duża różnica, a niejednokrotnie kobiety mylą te dwie sytuacje.